Tytus Butowski brązowym medalistą Młodzieżowych Mistrzostw Świata w klasie Laser Radial!

22.07.2019

Piękny sukces odniósł w Gdyni w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w żeglarstwie Tytus Butowski. Reprezentant AZS AWFiS Gdańsk wywalczył brązowy medal w klasie Laser Radial. – Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, ale to i tak mój największy dotychczasowy sukces – przyznał Polak.

Przed decydującym piątkowym wyścigiem Tytus Butowski plasował się na drugiej pozycji i do liderującego Zaca Littlewooda tracił tylko punkt. W ostatnim dziewiątym starcie Polak zajął 22. miejsce, Australijczyk dotarł na metę tuż za nim i przy remisie, z uwagi na dwa wcześniejsze zwycięstwa, był wyżej od zawodnika AZS AWFiS Gdańsk. Ten duet pogodził jednak trzeci po czwartkowej rywalizacji Yigit Yalcin Citak. Turek był piąty i został Młodzieżowym Mistrzem Świata.

- Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta i tak właśnie było w naszym przypadku. Pogodził nas Turek, który spokojnie popłynął swój wyścig i nie uczestniczył w żadnej bezpośredniej walce. W ostatnim wyścigu nie brakowało emocji, a także nerwów. Kiepsko go rozpocząłem, było kilka krzyżówek, zabrakło również dojechania do prawej strony i w pewnym momencie dogonił mnie Australijczyk, który następnie płynął za mną. Obawiałem się, że może mnie wyprzedzić także czwarty w generalnej klasyfikacji Amerykanin Connor Nelson, który wygrał ten wyścig. Cieszę się, że wywalczyłem medal, bo to mój największy dotychczasowy sukces. Na pewno żałuję, że nie jest ze złota, bo kiedy do końca rywalizuje się o tytuł mistrza świata to niższe lokaty mimo wszystko wywołują uczucie niedosytu” – powiedział polski żeglarz.

Po tym sukcesie Butowski rozstaje się z Laserem. Kolejnym wyzwaniem ma być dla niego klasa 49er - będzie w niej pływał jako sternik z załogantem Przemysławem Machowskim (MKS Dwójka Warszawa), który także ścigał się w klasie Laser Radial.

- Warunki fizyczne nie dyskwalifikują mnie w rywalizacji na większym żaglu w klasie Laser Standard, ale z pewnością łatwiej mi będzie w skiffie. Poza tym klasa 49er to było moje dziecięce marzenie. W listopadzie miałem już okazje pływać z juniorami, a także na jednej łódce z Dominikiem Buksakiem. Nie wiadomo również jaka przyszłość czeka klasę Laser Standard. Niewykluczone, że przestanie być olimpijską konkurencją, a ja bardzo chciałbym wystartować na igrzyskach. I to już za pięć lat w Paryżu – zdradził Tytus.

źródło: http://pya.org.pl

Galeria zdjęć - fot. Beata Zarach

 

 

 

Wróć