49er z brązem w Japonii

23.10.2017

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński zajęli trzecie miejsce w klasie 49er  w zawodach Żeglarskiego Pucharu Świata. Rozgrywki zaczęły się 15 października w Gamagori w Japonii.

Zawodnicy KS AZS AWFiS Gdańsk rozpoczęli od trzynastego miejsca, ale w kolejnych wyścigach było już tylko lepiej. Dzięki temu bez problemu zakwalifikowali się do wyścigów medalowych, które kończyli na pierwszej, drugiej i siódmej lokacie. Pozwoliło im to zająć świetne trzecie miejsce.

Druga polska załoga, Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki (KS AZS AWFiS Gdańsk, AZS Poznań), nie zakwalifikowała się do wyścigów medalowych i uplasowała na jedenastym miejscu. W klasie 49er zwyciężyli Dylan Fletcher-Scott i Stuart Bithell z Wielkiej Brytanii, a srebro zdobyli ich rodacy James Peters i Fynn Sterritt – tegoroczni mistrzowie i wicemistrzowie świata.

Zdjęcie użytkownika 49er Team Przybytek & Kołodziński.

- Rywalizację w regatach zaliczanych do cyklu Pucharu Świata zakończyliśmy na trzecim miejscu. Jest to nasz drugi medal Pucharu Świata w 2017 roku. Pierwszy (srebrny) przywieźliśmy z rozgrywki finałowej edycji 2017 w Santander. Natomiast start w Japonii zaliczany jest do cyklu 2018.

Japonia przywitała nas pięknymi warunkami. Zgrupowanie przed startem przepracowaliśmy w pięknych warunkach. Codziennie wiatr o sile przynajmniej 8 węzłów, a momentami nawet 18. Pełne słońce i temperatura przekraczająca 25 stopni Celsjusza. Gdy przyszedł czas regat prognozy pogody przestały być tak optymistyczne. Nadciągnęły chmury i temperatura odrobinę spadła. Przy pełnym zachmurzeniu i przelotnych opadach wiatr stał się niestabilny, zmienny i nieregularny.

Plan regat przewidywał po 3 wyścigi każdego dnia od wtorku do soboty włącznie. Ostatecznie z dwunastu wyścigów eliminacyjnych odbyło się dziewięć w układzie 1, 4, 0, 4. Codzienną rutyną było oczekiwanie na przyjście wiatru. Był to znakomity czas, by porozmawiać z żeglarzami z innych narodowości o tym jakie plany snują na nadchodzącą zimę, o tym jak wspominają Mistrzostwa Świata w Porto czy chociażby jak obstawiają rywalizację w regatach Volvo Ocean Race. Dodajmy, że wśród siedmiu załóg VOR jest blisko kilkoro zawodniczek i zawodników, którzy wiodą prym w klasie 49er oraz 49erFX.

Zdjęcie użytkownika 49er Team Przybytek & Kołodziński.

Kilka słów o wyścigach. Prawie wszystkie rozegrane zostały w wietrze nieprzekraczającym dziesięciu węzłów. Skutkiem tego było ciasne żeglowanie floty dwudziestu jachtów. Przetasowania w stawce miały miejsce co wyścig. Nasza uwaga była skierowana na realizacje celów treningowych, które postawiliśmy sobie razem z trenerem Kacprowskim. Priorytetem dla nas były pewne zagrania taktyczne. Oczywiście nie zapominaliśmy o prowadzeniu jachtu i pozostałych składowych wyścigu. Z satysfakcją możemy powiedzieć, że dobrze przepracowaliśmy te regaty oraz zgrupowanie na Zatoce Mikawa u wybrzeży Gamagori. A systematyczne żeglowanie w czołówce pokazały, że żeglując równo można walczyć o medale.

Odrobinę poznaliśmy Japonię i lokalną kulturę. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem czystości panującej w okolicy. Japończycy przywitali nas licznymi uśmiechami, gościnnością oraz pomocą w razie potrzeby. „Arigato”. A jak pożegna nas Japonia? Wygląda na to, że dzisiaj w nocy przejdzie tajfun. Podobno to już dwudziesty pierwszy w tym roku. Spodziewamy się bardzo silnego wiatru, w porywach do 80 węzłów. Lot do Polski zaplanowany mamy na wtorek. Gdzie lądujemy? Oczywiście w Gdańsku.

Powtórki z rozgrywki medalowej w stylu teatralnym:
Wyścig 1: youtu.be/BRr5eHtGoEI
Wyścig 2: youtu.be/lIo8vQCsr3U
Wyścig 3: youtu.be/t599o9geodI
Wyniki końcowe: bit.ly/2yAerEe

Zapraszamy na: https://www.facebook.com/49erteam.przybytek.kolodzinski/

http://www.49erteam.pl

http://zeglarski.info

Wróć